poniedziałek, 2 lutego 2009

Przegrałem?

Próbowałem, starałem się, mądrzyłem... Na prawdę chciałem pomóc, ale chyba tylko "naprzeszkadzałem". W końcu uległem - sobie, frustracji, czy komuś? Sam nie wiem. Czuję, że przegrałem. Ale, czy poniosłem porażkę? Też (kurcze) nie wiem. O i tak... Jeśli chcesz możesz mnie uzdrowić... Bądź oczyszczony! Amen.

sobota, 31 stycznia 2009

Nie wiadomo co...

Tak można by określić mój obecny stan. Niby radosny, ale nie do końca; niby przygnębiony, ale też nie... nie wiem. Jakiś taki rozlazły. I jeszcze te słowa z jutrzejszej/dzisiejszej Ewangelii: Zdumiewali się Jego nauką... A ja nuuuuuuudzę się i nawet przez myśl mi nie przeszło, by zajrzeć TAM. A co do refleksji to zapraszam TUTAJ.